Zajączkowska-Hernik podarła banderowską flagę w Parlamencie Europejskim
Parlament Europejski debatował we wtorek (7 lipca) nad akcesją Ukrainy do UE. Zajączkowska-Hernik w swoim wystąpieniu nawiązała do rzezi wołyńskiej.
– Piłowanie ludzi żywcem, rozpruwanie brzuchów ciężarnych kobiet, nadziewanie dzieci na widły – tak UPA mordowała Polaków, Żydów, Czechów, Ormian i samych Ukraińców. A dziś Zełenski nadaje jednostce wojskowej imię "Bohaterów UPA", buduje państwowy paneton i ogłasza, że Ukraina sama będzie sobie wybierać bohaterów. Szkoda, że wybiera ich spośród nazistów – mówiła europosłanka.
Zajączkowska-Hernik w PE: Precz z banderowskim nazizmem
– Gdyby Niemcy nazwali jednostkę bohaterami SS i stawiali pomniki Hitlerowi, Himmlerowi, Goebbelsowi i Eichmannowi, czy zaprosilibyście ich do Unii? Nie. Nazwali byście ich neonazistami. I słusznie – stwierdziła, podkreślając, że "nie ma moralnej różnicy między czczeniem SS a czczeniem UPA".
– Ten sam kult siły, ta sama nienawiść etniczna. Raport o Ukrainie milczy na ten temat. To cisza, która morduje pamięć ofiar ludobójstwa na Wołyniu i Kresach Wschodnich po raz drugi – argumentowała.
Dalej mówiła, że "marsz Ukrainy do Europy z ludobójcami to hańba". – Jako Polacy nigdy nie powinniśmy zgodzić się na wejście Ukrainy do Europy. Precz z banderowskim nazizmem – powiedziała europosłanka i podarła czerwono-czarną flagę.
Order Orła Białego odebrany Zełenskiemu
Decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA" wywołała w Polsce polityczną burzę i spowodowała, że Zełenski stracił Order Orła Białego, który w 2023 r. nadał mu ówczesny prezydent Andrzej Duda.
Wkrótce potem prezes PiS i lider opozycji Jarosław Kaczyński stwierdził, że z powodu zachowania władz w Kijowie Polska powinna zacząć blokować kolejne etapy rokowań dotyczących wejścia Ukrainy do UE.
Kryzys w stosunkach z Ukrainą. Spór o pociski do Patriotów
Relacje z naszym wschodnim sąsiadem, któremu Polska bardzo pomogła w pierwszych, kluczowych dniach i tygodniach rosyjskiej inwazji, zaostrzyły się po raz kolejny. Najnowsza odsłona sporu dotyczy przekazania Ukrainie pocisków do systemów obrony powietrznej Patriot, za co opozycja ostro atakuje rząd.
Rakiety PAC-3 MSE Polska kupiła od Stanów Zjednoczonych do obrony przed rosyjskimi Iskanderami. Po ataku USA i Izraela na Iran pociski te stały się jednymi z najbardziej poszukiwanych rodzajów uzbrojenia na świecie.
Agencja Bloomberg wyliczyła, że w ciągu 11 dni wojny w Iranie Stany Zjednoczone i ich sojusznicy wystrzelili więcej rakiet z Patriotów, niż przekazali Ukrainie w ciągu czterech lat. Według ustaleń dziennikarzy, Kijów był zszokowany użyciem tych pocisków przeciwko irańskim dronom.